Prawo patologiczne niczym nauka w Polsce

Bronisław Wildstein

Bronisław Wildstein przedstawia – Państwo praw… ników, 20.05.2009

Dobre prawo jest ramą funkcjonowania państwa. Państwo nie funkcjonuje właściwie, jeżeli nie funkcjonuje prawo. Bolączki polskiego wymiaru sprawiedliwości, znane i opisane, są jednym z objawów choroby państwa. Gruntowna zmiana tego stanu rzeczy zawsze była jednym z deklarowanych elementów każdego planu naprawy Rzeczypospolitej, nie podejmowanym od lat przez polityków – choć z grubsza wiadomo, co trzeba zrobić.

Procesy sądowe nadal ciągną się latami, paraliżują działania przedsiębiorców, zaburzają poczucie bezpieczeństwa obywateli, funkcjonowanie rozmaitych instytucji.

Co powoduje, że 20 lat po upadku komunizmu ciągle mamy zasadnicze kłopoty z wymiarem sprawiedliwości?

Dlaczego nikomu nie udało się go zreformować tak, abyśmy mieli poczucie, że prawo nam pomaga, a nie przeszkadza?

Dlaczego bliżej nam jest do państwa prawników, niż do państwa prawa?

W programie – Zbigniew Ćwiąkalski (min. sprawiedliwości 2007-2009), Zbigniew Ziobro (min. sprawiedliwości 2005-2007), Jan Rokita (publicysta), prof. Lech Morawski (Katedra Teorii Prawa i Państwa UMK Toruń), Irena Kamińska (Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia), Grzegorz Maj (Stowarzyszenie Fair Play).

Mógł choć ocalić twarz

“Mógł choć ocalić twarz,
a tak – stracił wszystko, włącznie z twarzą.
 Zabrakło mu odwagi
i umiejętności podejmowania decyzji.
A przede wszystkim wrażliwości na podstawowe wartości.
Do historii przeszedł jako człowiek bez wyrazu
i bez prawdziwego oblicza.”

Strategia Piłata

Alleluja !

jajko

W ramionach akademickiej ośmiornicy

piovra1

Prywatne szkoły wyższe

Prywatne szkoły wyższe -

sprawa dla reportera 

(archiwum)

Uczelnie prywatne robią wszystko, by przyciągnąć przyszłych studentów. Równie wiele wysiłku wkładają w to, aby nie pozwolić im potem odejść.

Na uczelniach bez zmian – patologie w cieniu PRL

bronislaw-wildstein

Bronisław Wildstein przedstawia


Na uczelniach bez zmian, 03.12.2008

Na uczelniach wciąż  bez zmian cd, 04.02.2009

Jadwiga Staniszkis :”Sojusz nieczystych sumień”

NFA – w sprawie niemerytorycznych ocen pracowników nauki

 

nfa_baner

List otwarty Niezależnego Forum Akademickiego

w sprawie niemerytorycznych ocen pracowników nauki

Niezależne Forum Akademickie w swoich wystąpieniach wielokrotnie podkreślało konieczność reformy systemu nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce. Obecny system, nie przystaje do realiów XXI wieku. Jest on reliktem minionej epoki i prowadzi do licznych patologii. 

Ostatnio media pokazały funkcjonowanie systemu karier akademickich w Polsce na przykładzie dwóch jaskrawych przypadków, kiedy to pracownicy nauki byli oceniani na podstawie kryteriów pozamerytorycznych.

Z tzw. „sprawy Drewsa” (prof. Krzysztof Drews z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu) wynika, że na każdą pracę można napisać dwie różne, przeciwstawne recenzje, albo dowolną ich ilość o różnych odcieniach, aby dostosować je do potrzeb chwili. Z kolei odmienna sprawa dr Marka Migalskiego pokazuje, że można w ramach głosowania „utrącić” każdą pracę, bez podawania merytorycznego uzasadnienia.

Te sprawy to tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż sygnałów o takich patologiach – jakie chociażby napływają do NFA – jest wiele więcej.

W Polsce niemal nikt nie wierzy, że o karierach akademickich decydują kryteria merytoryczne. Świadczy o tym chociażby fakt, że liczne petycje NFA w sprawach reformy systemu nauki i szkolnictwa wyższego podpisują na ogół przedstawiciele Polonii akademickiej, lub byli już pracownicy naukowi. Większość pracujących w Polsce pracowników naukowych, którzy popierają te postulaty, nie ujawnia swojego poparcia z uzasadnionej obawy o konsekwencje takiego ujawnienia (zasadna obawa o utrącenie habilitacji, doktoratu, grantów, mobbing i ostracyzm środowiskowy). 

Najwyższy czas, aby w ramach reformy systemu nauki i szkolnictwa wyższego wprowadzono realne zmiany w zakresie zatrudniania i oceny pracowników nauki, na podstawie jawnych i przejrzystych  kryteriów merytorycznych, zgodnie ze standardami międzynarodowymi.

Prezes Niezależnego Forum Akademickiego

Józef Wieczorek

Przewodniczący Rady Niezależnego Forum Akademickiego

Cezary Wójcik

Akademicka postawa zasadnicza

postawa-zasadnicza

Kto nie myśli tak samo jak wszyscy

Masa miażdży na swojej drodze wszystko to, co jest inne, indywidualne, szczególne i wybrane. 

Kto nie jest taki sam jak wszyscy, kto nie myśli tak samo jak wszyscy, naraża się na ryzyko eliminacji

José Ortega y Gasset

Proszę o wyznaczenie mi terminu wznowienia moich wykładów i seminariów

wieczorek1

Kraków, 5 grudnia 2008

 

Józef Wieczorek

ul. Smoluchowskiego 4/1

30-069 Kraków

 

Senat i Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego

oraz Dziekan Wydziału BiNoZ

L.dz/5/12/2008/1

 

Proszę o wyznaczenie mi terminu wznowienia moich wykładów i seminariów

 

Pismo podpisane przez Kierownika Działu Spraw Osobowych UJ informuje mnie o sposobie pierwszego zatrudniania nauczyciela akademickiego na UJ, gdy jak informowałem i Dział Spraw Osobowych ma obowiązek to wiedzieć, po raz pierwszy na UJ byłem już zatrudniony i z winy poczynań władz UJ, realizujących politykę kadrową PZPR (i SB ?) z UJ zostałem usunięty na podstawie fałszywych oskarżeń dokonanych przez anonimową do dnia dzisiejszego komisję.

Chcę zwrócić uwagę, że kilka lat temu na okoliczność starań o otrzymanie pisma, odnośnie mojego zatrudnienia na UJ, potrzebnego do celów emerytalnych, na podstawie numeru PESEL na UJ nie potrafiono mnie zidentyfikować ( to tak na marginesie ogólnopolskiej dyskusji na temat identyfikacji osób żyjących, czy zmarłych i roli numeru PESEL w tej kwestii).

Jest to standard, gdyż nie zostałem zidentyfikowany także jako pracownik UJ, uruchamiający studia geologiczne po ’stalinowskiej’ przerwie, na okoliczność jubileuszu UJ w r. 2000, ani na okoliczność badań Komisji Senackiej dla rozpoznania działań represyjnych o charakterze politycznym w UJ w okresie PRL , ani na okoliczność rozmów rektorskich i badań (nie)stosownych komisji w sprawie inwigilacji UJ.

Mając wiedzę, że TW nadal bez problemu pracują na UJ, co jak widać nie wpływa negatywnie na młodzież akademicką, nie mam zamiaru się usprawiedliwiać, że TW ani towarzyszem nigdy nie byłem ( co zdaje się interpretowano jako negatywne wpływanie na studentów), bo uczelnię traktowałem jako wspólnotę nauczających i nauczanych poszukujących prawdy, a nie jako trampolinę umocowaną politycznie do robienia kariery prostytutki akademickiej.

Jak rozumiem, władze UJ nie mają kompetencji do kierowania taką złożoną strukturą jaką jest uniwersytet, stąd praca na uczelni szwankuje. Poza produkcją wina jakoś nie widać pozytywnych rezultatów, którymi by można się było pochwalić przed podatnikiem płacącym na funkcjonowanie uczelni.

Jak już wielokrotnie informowałem, usunięcie mnie z uczelni spowodowało nie tylko zniszczenie mojego warsztatu pracy, ale także obniżyło w sposób nad wyraz widoczny poziom studiów geologicznych (i pokrewnych). Odbiło się zdecydowanie negatywnie na kształceniu nowych kadr naukowych . Jak można ocenić po efektach mojej działalności w najtrudniejszych latach 80-tych (20 mgr, w tym połowa aktywnych naukowo), w wyniku wyrzucenia mnie z uczelni, co najmniej kilkudziesięciu pracowników naukowych nie zostało wprowadzonych do systemu akademickiego.

Za braki kadr naukowych odpowiadają władze uczelni, które sobie nie radzą w tej kwestii, a nie ja, bo ja sobie nad wyraz dobrze radziłem, co musiało spotkać się z ripostą przedstawicieli akademickiego społeczeństwa Ików. O swoich ‘zasługach’ dla obniżenia poziomu uczelni władze UJ podatników nie informują.

Przytoczę, że na innych uczelniach, które nie utraciły swej autonomii na rzecz PZPR, SB i ich beneficjentów, przywracano do pracy usuniętych w czasie politycznych weryfikacji, gdy władze UJ do dnia dzisiejszego heroicznie walczą o akceptację ‘prawa’ stanu wojny polsko-jaruzelskiej przedkładając to prawo nad Konstytucję III RP, swój statut, i Akademicki Kodeks Wartości.

Oczekuję, że władze uczelni w końcu zrezygnują z hołubienia systemu komunistycznego i przywrócą do pracy usuniętych w ramach haniebnych poczynań najwyższych władz uczelni, pozostających chyba nadal w symbiotycznych relacjach z siłami peerelowskiego zła.

Wymaga tego elementarna przyzwoitość i potrzeby nauki oraz edukacji, jedynie z nazwy obecnie wyższej.

Proszę o wyznaczenie mi terminu wznowienia moich wykładów i seminariów i udostępnienia mi warsztatu pracy naukowej.

W przypadku dalszych trudności ze zrozumieniem słowa pisanego, proszę o wyznaczenie terminu spotkania, aby mogło dojść do konfrontacji słowa mówionego.

Józef Wieczorek

 

————————

odp-10-10-2008